ODMIENNA SYTUACJA

Zdarzało się tak, że przeoczyłem zielsko między buraka­mi. Wówczas rodzice nie poprawiali po mnie, lecz zwrócili mi na to a wa­gę i kazali poprawić. I właśnie to sprawiało mi szczególną radość. Uczyli mnie samodzielności i dokładności”.Na uwagę zasługują w tej wypowiedzi bardzo rzeczowe i serdeczne •stosunki w rodzinie oraz wartościowa postawa rodziców wobec niewido­mego dziecka — akceptacji i wyzwalania jego możliwości. Zgoła odmienna jest sytuacja rodzinna niewidomego R.W., lat 23. „Mam 23 lata. Jestem nieślubnym dzieckiem. Moja rodzina składa się z 4 osób: mamy, ojczyma i siostry, która ma 9 lat. Przez rodziców by­łem zawsze źie traktowany. Tylko siostra mnie kochała i lubiła. Naj­większą moją radością w rodzinie jest to, że kocha mnie siostra. Nato­miast smuci mnie i martwi niechęć i wrogość do mnie i to, że rodzice pragną wykorzenić z siostry to, co jest najcenniejsze — przyjaźń, mi­łość i przywiązanie do brata.

Hej, jestem Wera i piszę o rowerach! A tak na prawdę to o multimediach:) Jestem fanką wszystkiego, co związane jest z techniką, stąd też decyzja o poznaniu ludzi równie tym zainteresowanych. Mam nadzieję, że uda się to nam razem!