INTEGRACJA WIDZIANA PRZEZ LUDZI NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Patrząc z punktu widzenia ludzi głuchych, integracja jest problemem bardzo złożonym, tym bardziej, że istnieją duże rozbieżności zarówno w teorii, jak i w praktyce. Jak uczy nas historia ludzkości, u podstaw stosunków międzyludzkich było m. in. założenie, że każdy człowiek powi­nien opanować język ojczysty przynajmniej w mowie dźwiękowej. Tak twierdzili i nadal twierdzą ludzie pełnosprawni. Jeśli chodzi o koniecz­ność opanowania języka ojczystego (w naszym wypadku — języka pol­skiego), to zdaniem ludzi pełnosprawnych — ludzie głusi stanowiący w ogólnej populacji wybitną „mniejszość”, powinni opanować język „większości”, tj. język ojczysty ludzi pełnosprawnych i to koniecznie w mowie dźwiękowej.Ta teoria ludzi pełnosprawnych stworzyła największą barierę utrud­niającą prawidłową realizację procesu pełnej rehabilitacji głuchych, od którego jest ściśle uzależniona integracja. Jest to bariera fonologiczno-językowa.

Hej, jestem Wera i piszę o rowerach! A tak na prawdę to o multimediach:) Jestem fanką wszystkiego, co związane jest z techniką, stąd też decyzja o poznaniu ludzi równie tym zainteresowanych. Mam nadzieję, że uda się to nam razem!